Jaka waga?

Proces utrwalania musimy zacząć od precyzyjnie zdefiniowanego celu wagowego. Staramy się go dobrać tak, by waga była realna do osiągnięcia. Są różne metody, które nam na to pozwalają, jednakże najlepiej jest stosować tą, w której najlepiej sami byśmy się czuli. Podczas zrzucania zbędnych kilogramów sami możemy zauważyć do jakiej wagi chudło nam się łatwo, a przy jakim pułapie rozpoczęły się pewne problemy. To znak dla nas, jaki poziom powinniśmy się starać osiągnąć. Gdy dobierzemy zbyt niską wagę, sami po prostu nie wytrzymamy presji, która wiąże się z ciągłym kontrolowaniem się. Musi to być waga na poziomie, na którym nie będziemy musieli się ciągle sprawdzać i będziemy mogli wieść spokojne życie. Dlatego należy wybrać wagę „możliwą do ustabilizowania”.

jabłko

Proteinowy dzień

Zabezpieczeniem dla uzyskanej przez nas wagi jest wprowadzenie do naszego jadłospisu jednego dnia w tygodniu, w którym spożywać będziemy wyłącznie proteiny. Czyli jest to jednodniowe powtórzenie z fazy uderzeniowej.

Protal III - faza utrwalenia



owoce

Po osiągnięciu upragnionej wagi czas nakazów w końcu przeminął. Jednak nie oznacza to, że możemy już bezwolnie oddać się dawnemu charakterowi życia jaki prowadziliśmy. Po zrzuceniu zbędnych kilogramów nie można jeszcze w pełni posiadać poczucia przynależności do niej, ponieważ waga ta jest bardzo ulotna i w każdej chwili jesteśmy narażeni na często powracający efekt jojo.

By odpowiednio dostosować się do etapu stabilizacji należy zrozumieć, dlaczego w tej chwili jest się najbardziej wrażliwym i podatnym na działanie efektu jojo. W naszym portalu szczegółowo przedstawimy jak przejść przez etap utrwalania wagi. Zaprezentujemy również, jakie nowe pokarmy można wprowadzić do jadłospisu i jak długo powinna trwać ta faza.

Kiedy pod presją kuracji tracimy zbędne kilogramy w naszym organizmie pojawiają się reakcje, które chcą zmusić do odzyskania wagi.

Nasz organizm zaczyna walkę o utracone zapasy tłuszczu. Podczas niej użyje kilku sposobów, by to osiągnąć. Po pierwsze zaostrzy i zwiększy uczucie głodu. Po drugie ograniczy wydatki energetyczne, a po trzecie natomiast polepsza się wtedy przyswajanie kalorii żywnościowych. Organizm stara się wyciągać z nich maksymalne ich ilości. Te właśnie czynniki sprawiają, że dana osoba błyskawicznie może przybrać na wadze.

Medycyna nie wynalazła jeszcze środka, który by pomógł zmniejszyć lub wyeliminować efekt jojo. Bronią w walce z nim jest jego lepsze poznanie. Po zdefiniowaniu czasu przez jaki trwa, możemy przyjąć odpowiednią strategię żywienia. Można dostrzec pewną tendencję, która jasno mówi, że efekt jojo trwa około 10 dni na każdy utracony kilogram. W tej regule brak jasności i wystarczających informacji. Jednakże z długotrwałych obserwacji przedstawiony powyżej schemat w większości przypadków sprawdził się idealnie. W ten sposób nasz organizm przygotowuje się do kolejnej części diety, która jest otwarta, w której już nie ma mowy o utracie masy ciała. To czas na opanowanie przesadnych reakcji organizmu i nie dopuszczenie do przybrania na wadze.

Do tej pory nasz harmonogram żywieniowy obejmował produkty wysokobiałkowe, na zmianę z zestawem proteiny + warzywa. Od teraz można już jeść proteiny i warzywa jednocześnie, bez żadnych ograniczeń. Do wcześniej przedstawionej listy można dorzucić następujące produkty:

  • Owoce (z wyłączeniem: bananów, winogron, czereśni i owoców suchych takich jak orzechy włoskie, laskowe, ziemne, nerkowca, migdałów i pistacji) - dozwolona jest jedna porcja (czyli 1 sztuka) owoców dziennie lub też w przypadku malin na miarę stosujemy na przykład 1 miseczkę, lub plaster melona, czy plaster arbuza, 2 kiwi lub 2 morele. Tego typu proporcje najlepiej jest zachować podczas spożywania właśnie owoców.
  • Pieczywo pełnoziarniste - dozwolona ilość to 2 kromki dziennie. Można je posmarować niskotłuszczowym masłem.
  • Ser żółty (gouda, reblochon, sery szwajcarskie lub holenderskie, unikamy natomiast tych powstałych w procesie fermentacji: camembert, roquefort, ser kozi) - dopuszczana ilość to 40 g sera dziennie. Można zjeść tą porcję w jednej dawce, na przykład do obiadu lub kolacji.
  • 2 porcje produktów zawierających skrobię - stosowane w ciągu tygodnia. W początkowej fazie utrwalania nie wszystkie produkty mają taką samą wartość. O najmniejszej wartości są: makarony, kasza kuskus, polenta, bul gur lub też ziarna pszenicy do 200 g bez dodatków tłuszczy, soczewica, ryż (do 125 g) i ziemniaki (najlepiej pieczone w folii bez dodatku tłuszczu).
  • Mięsa - możemy dodać nowe rodzaje mięs, na przykład gotowaną szynkę (należy odkroić warstwę tłuszczu), udziec jagnięcy (bez pierwszego plastra), polędwicę wieprzową, schab (z części tylnej, a nie karkowej). Nie ma żadnych rygorystycznych zaleceń dotyczących ich ilości lub częstotliwości spożywania. Nie można jeszcze jednak spożywać wędlin wędzonych.
  • 2 dowolne posiłki w tygodniu - 2 razy w ciągu tygodnia istnieje możliwość przygotowania przez nas wybranego posiłku, takiego, jaki się tylko zamarzy – bez żadnych ograniczeń. Posiłek taki powinien zawierać w rozsądnych ilościach przystawkę na wejście, jedno danie główne, 1 deser, 1 aperitif, 1 kieliszek wina – wszystko w dowolnej ilości, ale tylko raz. Posiłki te muszą być rozłożone w czasie, tak, by nasze ciało mogło odpocząć.

Zobacz również